Aktualności

TEST ZESTAWU EGO PIKE SYSTEM / 2016-07-07 08:16:33

TEST ZESTAWU EGO PIKE SYSTEM

EGO PIKE SYSTEM – test

Łowienie metodą muchową szczupaków przeżywa na świecie, jak i w Polsce, dynamiczny rozwój. Łowienie Esoxów na muchę dopadło kilka lat temu i mnie. Przez   te   kilka   lat   zbierałem   doświadczenie,   i   miałem   okazję   łowić   kilkoma   albo   nawet   kilkunastoma  zestawami  szczupakowymi, głównie  w klasach    # 8-10, w długościach od 265cm - 310cm. Był to zarówno sprzęt renomowanych firm oraz tzw. wędkarski chrust . Na chwilę obecną śmiem twierdzić, że najbardziej optymalna muchówka na szczupaki, to kij o parametrach 9`#9 aftm. Do łowienia zarówno z brzegu, z łódki czy też z pływadełka.  A kijem, który uważam za ideał kija do szczupakowego muchowania, był nieodżałowany Sage Xi3 990-4B długość 9 stóp, klasa AFTM 9 w 4-składzie. Tym bardziej z dużą radością oczekiwałem na testowanie zestawu, z względów na parametry bilźniacze do w/w Sage-a.

W skład zestawu EGO PIKE SYSTEM wchodzą;

  • Wędka 9' w klasie 9 AFTM – wyposażona w tubę ochronną.
  • Kołowrotek EGO BEETHOVEN 9/10 ( w chwili obecnej zastąpiony w zestawie przez kołowrotek EGO PIKE  9/10/11 )
  • Sznur EGO AGRRESOR o długości 30 metrów z głowicą 8-metrową o wadze 24 gram.
  • Podkład o mocy 30 lb.

p1a.jpgp4.jpgp7.jpg

Wędka wykonana jest bardzo solidnie i starannie. Blank o kolorze niebieskim w 4 składzie, zapakowany i dostarczony w wysokiej, jakości tubie ochronnej. Producent zadbał i zaplanował w tym kiju każdy szczegół i detal. Omotki położone są równo i starannie. Blank jest prosty, a poszczególne części dokładnie spasowane. Przelotki odpowiedniej wielkości zapewniającej płynne i bezproblemowe przechodzenia grubej szczupakowej linki. Rękojeść korkowa z elementami korko-gumy. Dodatkowo plusem jest znany z innych wędek EGO system oznaczeń na poszczególnych częściach blanku, w białe kropki, ułatwiający prawidłowe złożenie całości.  Wędka wygląda naprawdę bardzo ciekawie, solidnie i nie ma się, do czego doczepić. Jedynemu minusem jest, jakość korka, ale o tym później.

Co do samej klasy wędki to wiadomo, że w Polsce nie ma za dużo wód, które obfitują w metrowe szczupaki. Dla tego można by szczupaki łowić na wędki w klasie #7, ale stosowane przynęty i ich wielkość i konstrukcja, skłania bardziej do zastosowania sprzętu w okolicach #9 aftm. Dlatego wędka EGO parametrami kapitalnie się wpisuje w szczupakowy sprzęt. Kijem bardzo fajnie się rzuca, super niesie zarówno mniejsze i duże muchy. Podczas testów największymi muchami, jakimi rzucałem, były muchy o długości około 25 cm. Akcję kija określiłbym  jako medium fast, jednak bardziej w kierunku fast. Mimo, że kij EGO jest szybki i ma swoją moc, nie jest  to „kij od szczotki”,  jest kijem, o dziwo, spolegliwym. Podczas rzutów pięknie ładuje mocny i mięsisty blank, by następnie oddać energię podczas wyrzutu. Mimo, że to klasa #9, kijem rzuca się na prawdę na duże odległości bezproblemowo i bez zbędnego wysiłku. W efekcie końcowym, kij z systemu EGO PIKE, to wędka o stosunkowo szybkiej akcji, z tendencją do dość łatwego wchodzenia w ugięcia. Po drugie „mięsistość” blanku oraz ładne ładowanie się podczas rzutu, sprawiają, że sprzętem operuje się naprawdę rewelacyjnie. Podczas testów zarówno jesiennych, jak i wiosenno - letnich w kraju i zagranicą, nie udało się złowić na testowany sprzęt dużych ryb, jednak ryb do 70 cm złowiono dość dużo.  I kij podczas holu takiej wielkości zdobyczy, fajnie pracował, zanotowano prawie zerową ilość spadów.

Jednak aby nie było tylko achów i ochów… kij zaliczył jedna poważną wpadkę, niestety w moim egzemplarzu odnotowano po kilkunastu wyjazdach dość duży uszczerbek szpachli, która wypełnia rękojeść korkową. Dla mnie to nie problem, bo wypełniłem sobie braki i wszystko jest ok, ale proponowałbym producentowi, aby wykorzystywać na rękojeść lepszej jakości korek lub zastąpić go rękojeścią piankową.

p171.jpgp16.jpgp9.jpg

Kij to jedna sprawa, drugą bardzo istotną rzeczą w zestawie szczupakowym jest linka muchowa, która odpowiada za nośność naszych szczupakowych „kurczaków”. W czasie testów używałem do łowienia dwóch linek, jednej sygnowanej przez producenta i dostępnej w zestawie pływającej-EGO AGRRESOR, o długości 30 metrów z głowicą 8-metrową o wadze 24 gram drugą była linka Airflo cold saltwater double hand beach line intermedia #9/10. Jeśli chodzi o linkę z zestawu EGO AGRESSOR, pracę nad tym modelem trwały prawie 2 lata i jest moim zdaniem sznurem bliźniaczym  z RIO OutBound. Sznur posiada bardzo agresywną głowicę, która została oddzielona od runnigu niebieskim paskiem.  Głowica zakończona jest oryginalnie zarobioną pętlą, do której przywiązujemy bezpośrednio przypon. Kolor głowicy i  runningu  to żółty z niebieskim odcinkiem miedzy tymi elementami. Linka przez swoją konstrukcję świetnie ładuje blank i wynosi duże muchy bez problemu na duże odległości. Plusem sznura jest to, że późna jesienią, mimo spadku temperatury, nie spowodowało to zbytniej sztywności.

Linka połączona jest z kołowrotkiem podkładem o mocy 30 lb, nawiniętym na kołowrotek. Niedane mi było przetestować jego wytrzymałości, ale mam nadzieję, że uda się mieć na tym kiju takiego Esoxa, który wyciągnie cała linkę do podkładu. Całość testowanego zestawu dopełniał kołowrotek EGO BEETHOVEN #9/10, który w chwili obecnej zastąpiony został w zestawie przez kołowrotek EGO PIKE  #9/10/11. Niesyty nie miałem tego kołowrotka w ręku, więc nie będę sie na jego temat wypowiadał.

s2.jpgs1.jpg13083349_712978182177401_3363170321062523928_n.jpg

Podsumowanie.

Zestaw EGO PIKE SYSTEM to świetnie spasowany zestaw. Bardzo dobra propozycja na początek przygody z uganianiem się z muchówką za szczupakami.  Wędkarz otrzymuje gotowy, spasowany komplet, nie musi się zastanawiać, jakie poszczególne elementy zestawu zakupić.  Dzięki swoim właściwościom i parametrom, zestaw ten znajdzie też zwolenników wśród zaawansowanych wędkarzy. Oczywiście sprawdzi się doskonale przy połowach nie tylko szczupaków, ale równie z czystym sumieniem polecę go na głowacicę. 

Podsumowując. Doskonała cena, bardzo dobre parametry, dobre wykonanie.

 Zestaw jest zdecydowanie warty swojej ceny !!!

Muchowe Mistrzostwa Okręgu PZW Częstochowa 12.06.2016 r., Soła - Łowisko Moszczanica. / 2016-07-07 07:03:50

Muchowe Mistrzostwa Okręgu PZW Częstochowa 12.06.2016 r., Soła - Łowisko Moszczanica.

Muchowe Mistrzostwa Okręgu PZW Częstochowa 12.06.2016 r., Soła - Łowisko Moszczanica.

Tegorocznym organizatorem z ramienia ZO PZW w Częstochowie został nasz, Jurajski Salmoklub Częstochowa. Zawody zaplanowano na dzień 12 czerwca 2016 r. Dzięki uprzejmości Okręgu PZW Bielsko Biała, zmagania mające wyłonić najlepszych muszkarzy naszego okręgu, odbyły się w pierwszej turze na rzece Sole, od mostu drogowego w Milówce do mostu drogowego w miejscowości Cięcina. Innowacją tej rangi zawodów, było przeprowadzenie drugiej tury zawodów na wodzie stojącej, konkretnie na łowisku wędkarskim "Żywiec Moszczanica".
W zawodach wystartowało dwudziestu pięciu seniorów i jeden junior.
Po porannej odprawie i sprawnie przeprowadzonym losowaniu, zawodnicy rozeszli się na stanowiska i sektory na rzece Sole, aby rywalizować w 3 godzinnej turze. Jeśli chodzi o wyniki, to przepiekana rzeka, jaką jest Soła ugościła Częstochowskich muszkarzy lipieniami i pstrągami potokowymi, które przez niski poziom wody w rzece oraz w ostrym słońcu, były bardzo trudne do złowienia. Po 3 godzinach rywalizacji zawodnicy i sędziowie przenieśli się następnie na łowisko "Żywiec Moszczanica", by po regeneracji posiłkiem oraz krótkim odpoczynku zacząć łowić ryby łososiowate na wodzie stojącej. Tutaj muszakarze musieli wykazać się dużym kunsztem i taktyką tym bardziej, że co 30 minut następowało przejście o kilka stanowisk ,w efekcie tego każdy z łowiących w czasie całej tury ?obszedł staw do okoła?, łowiąc na różnych stanowiskach. Na wodzie stojącej najskuteczniej połowili Ci, którzy łowili na sucha muchę oraz na małe bardzo lekkie strimerki.
Nad sprawnym przebiegiem imprezy czuwali sędziowie: Jacek Paszkiewicz i Florian Pluta. Impreza odbyła się bez żadnych przeszkód i została wzorcowo oceniona przez uczestników, sędziów i osoby towarzyszące.
Nie do pokonania okazali kolejny raz członkowie Jurajskiego Salmoklubu Częstochowa, podtrzymując kolejny raz z rzędu prymat w Muchowych Mistrzostwach Okręgu oraz wygrywając klasyfikację indywidualną oraz drużynową.
Wyniki zawodów:
Seniorzy:

1. Michał Birkowski JURAJSKI SALMOKLUB CZĘSTOCHOWA
2. Bartosz Magnuszewski JURAJSKI SALMOKLUB CZĘSTOCHOWA EGO
3. Marek Kielan PZW Mykanów FLY

Drużynowo :

1. Jurajski Salmoklub Częstochowa Tiger Trout ( Kamil Radosz, Hubert Wawrowski, Łukasz Winiarski)
2. Jurajski Salmoklub Częstochowa EGO (Daniel Kasprzak, Bartosz Magnuszewski, Przemek Benduch)
3. PZW Mykanów FLY ( Marek Kielan, Jacek Chrząstek, Zenon Karwala)

Junior :

1. Dawid Witkowski PZW Mykanów

Muchowy Mistrz Okręgu oraz drużyna Juraskiego Salmoklubu będą reprezentować PZW Okręg Częstochowa na sierpniowych, Muchowych Mistrzostwa Polski, które odbędą się nad Sanem.
Jurajski Salmoklub Częstochowa serdecznie dziękuje wszystkim uczestnikom zawodów, sędziom, a w szczególności Okręgowi PZW Bielsko Biała za udostępnienie miejsca na zawody oraz Andrzejowi Zawadzie gospodarzowi "Łowiska Moszczanica".

MUCHOWE MISTRZOSTWA OKRĘGU 2016 – KOMUNIKAT NR 1 / 2016-04-03 17:30:00

KOMUNIKAT ORGANIZACYJNY MUCHOWYCH ZAWODÓW O MISTRZOSTWO OKRĘGU PZW CZĘSTOCHOWA

W KATEGORII SENIORÓW I JUNIORÓW

Żywiec 12.06.2016 r.

 

Organizatorem Muchowych Mistrzostwa PZW Częstochowa z ramienia ZO PZW w Częstochowie jest Jurajski Salmoklub Częstochowa. Koordynator Organizacji Muchowych Mistrzostw Okręgu – Daniel Kasprzak tel. 665 300 764. Jurajski Salmoklub Częstochowa zawiadamia, że Muchowe Mistrzostwa Okręgu Częstochowa 2016 r. odbędą się w dniu 12.06.2016 r. na rzece Sole oraz łowisku wędkarskim "Żywiec Moszczanica". 

Tura I - rzeka Soła

Tura II – woda stojąca łowisko wędkarskie "Żywiec Moszczanica" 

Łowisko rezerwowe - woda stojąca łowisko wędkarskie "Żywiec Moszczanica" 

Baza zawodów mieścić się będzie na terenie Łowiska Wędakrskiego "Żywiec Moszczanica". Zawody rozgrywane będą na "żywej rybie" według Zasad Organizacji Sportu Wędkarskiego. Ryby zaliczane do punktacji oraz ich wymiar zaliczany do punktacji przedstawiony zostanie na odprawie. W zawodach prawo uczestnictwa mają zawodnicy – seniorzy oraz juniorzy reprezentujący PZW Okręg Częstochowa. W zawodach będzie klasyfikacja indywidualna oraz drużynowa. Drużyny w trzyosobowym składzie seniorów reprezentujących to samo koło lub ten sam klub.

Juniorzy do 18 lat (decyduje data urodzin, a nie rocznik), muszą być pod opieką osoby dorosłej (będzie to weryfikowane przed zawodami). Opiekun ma obowiązek przebywania z podopiecznym w trakcie trwania tur. W przypadku braku opiekuna, junior nie zostanie dopuszczony do startu !!! Juniorzy muszą posiadać kamizelkę ratunkową.

Opłatę startowa w wysokości senior 110 zł, junior 70 zł od zawodnika. Koszt uczestnictwa dodatkowej osoby towarzyszącej ( trenera/opiekuna) wynosi 40 zł /os. Ze względów organizacyjnych zgłoszenia zawodników, drużyn i osób towarzyszących wraz z opłatą startową będą przyjmowane do dnia 16.05.2016 r. w siedzibie Jurajskiego Salmoklubu Częstochowa ul. Targowa 15, lub w Biurze ZO PZW w Częstochowie ul. Władysława Jagiełły 63, Częstochowa. W razie nieobecności zgłoszonego zawodnika lub drużyny organizator nie przewiduje zwrotu poniesionych kosztów.

UWAGA :

Transport zawodników na zawody oraz na stanowiska – we własnym zakresie. Harmonogram zawodów oraz podział sektorów przedstawiony zostanie w komunikacie nr 2. Wszyscy startujący muszą posiadać opłacona na dzień zawodów składkę okręgową na zarybianie, zagospodarowanie i ochronę wód Bielsko Biała ( albo składka okresowa lub roczna), oraz zezwolenie na amatorski połów ryb wędka na wodach należących do PZW Bielsko Biała.

 

Kulisy powstania i funkcjonowania odcinka NO KILL- Warta. / 2016-04-01 19:04:15

Kulisy powstania i funkcjonowania odcinka NO KILL- Warta.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zapraszamy do artykułu Daniela Kasprzaka  na temat kulisów powstania i funkcjonowania odcinka NO KILL- Warta. Tekst opublikowany w Sztuce Łowienia nr 1/2016. Miłej lektury  "NO KILL – górska WARTA".

NO KILL – górska WARTA

Trudno uwierzyć, ale warciany „no kill”, tak naprawdę powstał nad „no kilowym” Czarnym Dunajcem  tak, tak… 210 km odległości jednej i drugiej rzeki od siebie, ale tak było. Już spieszę z wyjaśnieniami, jak wszystko nabrało tak już realnego kształtu, że od początku 2015 roku mamy swojego „no killa”.

Jesienią 2013 roku organizowałem klubowy wyjazd, powiedzmy na zakończenie klubowego sezonu. Terminy u wszystkich bardzo napięte, więc z biedą udało się ustalić weekend 19-20 październik. Termin ustalony, teraz tylko, gdzie jedziemy. San odpada - za daleko, Dunajec w tym samym terminie - Puchar Głowatki, no i zaczyna się kolejny problem. Telefon poszedł w ruch, kilka rozmów i kilka propozycji. Drogą eliminacji pozostał nam Czarny Dunajec, wybraliśmy odcinek „no kill” od mostu w Ludźmierzu w dół. Droga mija szybko i o poranku spotykamy się na parkingu, przy mościcie w Ludźmierzu, by później łowić do przysłowiowego „bólu” przez cały dzień. Wieczorem przy „nocnych polaków rozmowach” przekazujemy sobie wrażenia z całodziennego łowienia, jesteśmy szczęśliwi, szczególnie koledzy, którzy zaczynają łowienie na muchę, dla nich to było jak sen, aby na suchą muchę połowić ponad 30 sztuk lipieni.  Dalsze rozmowy poszły w kierunku konkluzji dlaczego, aby tak fajnie połowic, trzeba jechać tak daleko, dlaczego trzeba szukać odcinków no kill, dlaczego nie możemy mieć u siebie tego typu łowiska? I wówczas w tym całym rozgoryczaniu padły znamienne słowa od Andrzej Biernackiego, naszego prezesa, „ masz zielone światło, działaj, może się tym razem uda”. A, że jestem osobą, której nie trzeba było dwa razy powtarzać, bo już następnego dnia w niedzielny poranek, jak inni łowili wykonałem kilka telefonów to przyjaciół ( za co przepraszam tych, którzy zostali wyrwani przez mnie z objęć Morfeusza) z klubów i stowarzyszeń jak, to u nich wyglądało, jak się do tej organizacji odcinka „no kill” zabrać ?

Więcej ...

Steealheady na pompony czyli Alaska 2015 / 2016-03-28 14:53:34

7.jpg

Zapraszamy do artykułu Prezesa Jurajskiego Salmoklubu Częstochowa, Andrzeja Biernackiego z wyprawy na Alaskę.  Materiał opublikowany w nr 5 / 2015 Sztuki Łowienia. Miłej lektury.

 „Steealheady na pompony czyli Alaska 2015.”

   Od kiedy zacząłem wędkować – a minęło już pół wieku – Alaska kojarzyła mi się zawsze z jakim wędkarskim rajem. Myślałem, że wystarczy tam pojechać, wrzucić jakąś przynętę do wody a ryby same wyskoczą na brzeg. Było ta dla mnie jakieś mistyczne miejsce które każdy wędkarz powinien chociaż raz w życiu zobaczyć. I chociaż od tamtego czasu zwiedziłem z wędką kawałek świata – od Kamczatki po Patagonię -   to Alaska pozostała dla mnie niespełnionym celem i marzeniem. Toteż gdy na początku tego roku padł pomysł wyjazdu na Alaskę nie zastanawiałem się długo. Dość szybko też znalazła się grupa siedmiu innych napaleńców i w ten sposób uformowała się ośmioosobowa grupa kolejnej wyprawy Bayangol. Po wykupieniu biletów, rezerwacji noclegów /lodge/ i samochodów zaczęło się poszukiwanie w Internecie wszystkich informacji dotyczących ryb występujących na Alasce, metod połowu i najlepszych przynęt. Wśród przynęt na pierwszym miejscu występowała kolorowa kuleczka włóczki, sierści lub innego tworzywa imitująca ikrę. Nie braliśmy tego jednak na poważnie /co później okazało się błędem/ i przygotowywaliśmy klasyczne muchy łososiowe, jakieś udziwnione streamery lub inne dziwactwa. Na Alasce występuje wiele gatunków ryb łososiowatych jak np. king, coho, jockeye, chum /keta/, pink czy arctic char /dolly varden/ to jednak naszym celem był pstrąg stalowo - głowy czyli tytułowy steelhead.  Pstrąg ten występuje w wielu rzekach Alaski ale my wybraliśmy renomowaną Situk River /czyt. Sitak/ koło miejscowości Yakutat. Po tych przygotowaniach pozostał okres niecierpliwego oczekiwania na dzień wylotu. Na kilka dni przed wylotem zdecydowaliśmy się jeszcze na rezerwację dwóch łodzi z przewodnikami na dwa dni – co później okazało się znakomitym pomysłem.

Więcej ...

iTVRegion - Myszków: W Poraju ryba idzie "na muchę" / 2016-03-25 16:59:51

Zapraszamy do obejrzenia filmiku iTVRegion - Myszków: W Poraju ryba idzie "na muchę":

Życzenia Wielkanocne / 2016-03-25 15:09:43

Życzymy Wesołych Świąt Wielkiej Nocy pełnych koszyków i dużo szczęścia  !!!!!!

alleluja.jpg

 

XX JUBILEUSZOWY MUCHOWY PUCHAR WARTY / 2016-03-25 05:47:07

W imieniu organizatorów składamy ogromne podziękowania Wszystkim sponsorom XX Muchowego Pucharu Warty, dzięki Wam nasze zawody są najlepiej sponsorowaną imprezą muchową w Polsce, dzięki Wam nikt od nas nie wyjechał z pustymi rękami.

Dziękujemy zatem :

Zarząd Okregu PZW Częstochowa, „W Szoku”, EGO -Maciej Gałgański, Janusz Cubała, FlyBox, Domu Wędkarza w Krościenku nad Dunajcem, Michaś, Łowisko Moszczanica, Górskie Rzeki, Power Satellites, "Pod Hubami", Fly Fishing Fanatics, Ośrodek Wypoczynkowy CUMA,Tatra Fly Fishing, Tartak nad Bobrem, Czechnymph, Hotel – Pałac Czarny Las, Barbara Winiarska, AB-Fly, Bartey Fishing Art., Jaxon, Piekarnia Kadłubek Paweł, Paweł Kuklis, M-Elektrostatyk , Art Foto Daniel Kasprzak, Cmyk24.pl, Vision, Taimen , Sklep wędkarski Antra, Salix Alba, Design Fishing Sp. z o.o.,CADDIS S.C., Piotr Dziadura, Evelmart - Przynęty Matusiak.

Sponsorzy_kopia.jpg

 

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 >  ostatnia

Partnerzy i Przyjaciele:

puchar-warty pzw starowka galeria zdjęć
© 2016 Salmoklub Częstochowa. All Rights Reserved.
projekt i wykonanie: intersum.pl
^ Powrót do góry strony